Plądrowanie, stare mapy, przerażające przerośnięte krakeny (one także lubią rum!), nowe porty i wyspiarze oferujący odprawienie mrocznych rytuałów, ale przedewszystkim przeładowane złotem i towarami statki nieprzyzwoicie bogatych kupców. To wszystko czeka na wyciągnięcie ręki - na Ciebie i Twoich kamratów.

7 mórz jest tak rozległym obszarem, że miejsca na łupieżcze wyprawy starczy dla każdego, ale nie przeszkadza wam to jednak lekko się podszczypywać - czasem statki kolegi po fachu wpadną w wir, którego nie było na mapach, czasem niespodziewany szkwał przewróci kilka z nich lub z niewiadomych przyczyn w ładowni skwaśnieje rum.

Ot drobne niewygody w wyścigu o miano najlepszego pirata, mogą jednak zadecydować o zwycięstwie. Pamiętajcie o tym i wypijcie moje zdrowie - mam nadzieję, że moje opowieści przyniosą wam korzyść!

- Rudobrody Flick, emerytowany kapitan statku "Huragan łez"

Piraci 7 Mórz to innowacyjna, szybka gra planszowa, w której każdy gracz zostaje kapitanem pirackiej floty, a jego zamiarem, jak to u Piratów bywa, będzie wzbogacenie się niskim kosztem i nakładem pracy wyrywając towar z ładowni kupieckich karawel.

Z początkiem każdego dnia przygody będziecie decydować ze wsparcia jakiej postaci zamierzacie skorzystać.

  • Cieśla okrętowy - pozwala na zakup dodatkowych statków do floty,
  • Gubernator - umożliwia zostanie korsarzem jednego z 4 państw i funduje nam nową flotę,
  • Kapitan - umożliwia przeprowadzenie ataku na karawany kupieckie,
  • Wyspiarka - wskazuje nam drogę do nowego portu,
  • Szaman - przeprowadza magiczne rytuały rzucajac klątwy na innych graczy,
  • Kupiec - skupuje od nas zrabowane towary,
  • Kartograf - pozwala na dobranie nowych kart ze stosu.

Wybierając postać musimy się liczyć z tym, że przez pewien czas (nim zawiniemy na ląd) będzie ona niedostępna, co więcej musimy to zrobić na tyle sprytnie, aby żaden z innych graczy akurat danego dnia nie potrzebował jej wsparcia. Jej pomoc bowiem będzie efektywniejsza jeśli danego dnia przyjdzie do niej tylko jeden pirat.

Bardzo ciekawie w tej grze przeprowadzane są walki na morzu. Każdy statek gracza jest bowiem reprezentowany przez sześciościenną kostkę i napadając na karawanę kości wrzucane są do metalowego wieczka od pudełka z mapą akwenu morskiego, a następnie rozpatrywane są walki na bazie odległości pomiędzy statkami.


Zdjęcie pochodzi z serwisu boardgamegeek.com, autorem jest Oliver Schwarz

System ten jest szybki i intuicyjny, nie ma przestojów i żmudnego liczenia efektów, a jednocześnie na tyle ciekawy, że przy rozpatrywaniu walk gracze zwykle stają nad stołem i analizują wyniki potyczek.

System powiązań pomiędzy wykonywanymi akcjami i ich umiejętnym wybieraniu, tak, aby zoptymalizować czerpane z nich zyski jest sercem gry i to na nim oparto całą czerpaną frajdę z zabawy. Atrakcyjna oprawa graficzna i pierwszorzędna jakość elementów stawiają ją w czołówce gier planszowych pod względem wykonania.

Jesteście gotowi na pachnącą prochem i solą morską przygodę? Kapitański sekstans w dłoń i stopę wody pod kilem!