Jak wiadomo, nic nie wyzwala energii w związku tak doskonale, jak emocje, a te z kolei świetnie podkręca… rywalizacja! Dlatego też z okazji Walentynek przygotowaliśmy dla Was propozycje gier, przy których będziecie mieli okazję “poprzepychać się” ze swoją drugą połówką. Prezentowane tytuły są proste pod względem zasad i stosunkowo szybkie. Gdy skończycie jedną partię, możecie zagrać kolejną, lub… przenieść wspólną zabawę na zupełnie inny poziom. ;)


Dominacja w róznych sferach 

Jeśli jesteście fanami planszówek i szukacie gry do zabawy w duecie, koniecznie musicie wypróbować dwuosobową wersję 7 Cudów Świata! W grze rozwijamy własną cywilizację, poprzez pozyskiwanie kart rozmaitych budowli. W zależności od koloru, odpowiadają one za różne sfery: ekonomię, edukację, rozrywkę czy siłę naszego wojska. Ich gromadzenie daje nam określone profity. Co ważne, wygrać możemy aż na 3 sposoby: jeśli zagramy 3 pełne rundy, będziemy liczyli zgromadzone punkty zwycięstwa, ale może zdarzyć się też tak, że przeciwnik pokona nas przed czasem zbierając symbole naukowe lub znaczną przewagę militarną.

7 Cudów Świata: Pojedynek to jedna z najlepszych gier dwuosobowych, ponieważ opiera się na elemencie istotnej kontroli przeciwnika. Przy każdym kolejnym ruchu musimy wziąć pod uwagę nie tylko własne cele, ale również sytuację po stronie drugiego gracza – jeśli zostawimy mu za dużo swobody, możemy dojść do sytuacji bez wyjścia, w której nasza przegrana będzie tylko kwestią czasu.


Poszukiwania winnego

XIX-wieczny Londyn, wąskie uliczki oświetlone gasnącym światłem latarni. Pod osłoną nocy alejkami przemyka najbardziej znany morderca wszechczasów – Kuba Rozpruwacz. Detektywi wytężają oczy i uszy, analizując najdrobniejsze szczegóły, by tylko ująć przestępcę, zanim umknie na zawsze.

Mr. Jack to ponadczasowa gra dwuosobowa, w której uczestnicy wykorzystują dedukcję i logiczne myślenie. Podczas zabawy jeden z graczy wciela się w rolę Kuby Rozpruwacza, który stara się uciec niezauważony z londyńskiego East End. Druga osoba przyjmie rolę śledczego, który musi zdemaskować przestępcę. Obaj gracze będa naprzemiennie poruszali znajdującymi się na planszy postaciami. Aby rozpoznać ich tożsamość, kluczowa będzie gra światła i cienia, wyznaczana przez migotliwe, londyńskie latarnie.

To wyjątkowy tytuł ze względu na asymetrię ról – warto spróbować wcielenia się w obie tożsamości, bo planowanie ich ruchów jest całkowicie różne.


Kto trzyma pieniądze?

Gry czysto ekonomiczne to w większości bardzo wdzięczne tytuły – mają proste zasady, dobrze skonstruowane mechanizmy i można świetnie się przy nich bawić. Tak właśnie działa Jaipur, w który z powodzeniem możemy zagrać kilkanaście partii pod rząd.

Uczestnicy zabawy wcielają się w rywalizujących ze sobą handlarzy, którzy będą wymieniali towary dostępne na wspólnym targu. Kluczem do zwycięstwa jest zbieranie zestawów odpowiednich towarów (kart w konkretnych kolorach), a następnie sprzedawanie ich z jak największym zyskiem. Towary mają oczywiście różne wartości (w zależności od ich rodzaju), ale w przypadku wielu z nich ważna jest też kolejność sprzedawania. Im szybciej uzbieramy dany zestaw, tym więcej możemy zarobić. Zwycięża osoba, która pod koniec gry zebrała najwięcej punktów.


W duecie i nie tylko

Dla wszystkich, którzy lubią dużo mówić lub po prostu chętnie pracują na skojarzeniach słownych, mamy jeszcze jedną propozycję – grę imprezową, która okazała się tak dobra, że w nieco zmienionej wersji weszła również “na salony” dwuosobówek i nieźle się tam zadomowiła! Tajniacy Duet, bo o nich mowa, to gra dedukcyjna, w której uczestnicy starają się naprowadzić siebie nawzajem na hasła znajdujące się na stole. Naprzemiennie udzielamy sobie podpowiedzi, które muszą składać się z pojedynczych słów. Specjalny klucz wskazuje, które hasła musi odkryć druga osoba, abyśmy mogli uznać zadanie za wykonane.

Ta wersja została stworzona jako dwuosobowa, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by zaprosić do zabawy kolejne osoby i działać w drużynach. A jeśli mamy którąś ze “zwykłych” wersji Tajniaków, śmiało możemy mieszać między sobą dostępne hasła, aby było ich jeszcze więcej.